środa, 27 stycznia 2016

Czapki dla rodzeństwa

Czapka granatowa wydziergana z myślą, o pewnym chłopcu leżała już od kwietnia...

Włoczka na czapkę dla starszej siostry od maja.
Jeszcze przed świętami powstała czapka dla wyżej wspomnianej siostry, jednak po hurtowym dzierganiu sweterków moherowych na grubych drutach rozmiar wyszedł chyba na ....słonia... ;)
Trzeba było spruć.

I udało się. Czerwień z fioletem też wygląda ciekawie, jednak zdecydowanie wersja granatowa podoba mi się najbardziej.





I od razu mam ochotę wydzierga coś do kompletu, rękawiczki, sweterki... :)

13 komentarzy:

  1. Wspaniałe czapki :-) I mnie bardziej podoba się granatowa...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czerwona byłaby równie piękna, ale nie każdy lubi tak zdecydowany kolor.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Śliczne! Takie już wielkanocne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, od poprzedniej wielkanocy czekają ;) Dziękuję :)

      Usuń
  3. Króliczki słodzaiki:)) ogoniaste:)
    Aniu, to nic tylko dziergać i dziergać;))te komplety dalej, może i getry? ...
    Buziaki,
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOOO właśnie, getry :) Dziękuję Krysiu :) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję z perypetiami ale wreszcie są :)

      Usuń
  5. Aniu , odnoszę wrażenie że czapki produkujesz błyskawicznie. Granatowa-mój tym ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...