czwartek, 31 maja 2018

Maszyna do szycia

Odkurzona.
Tak długie siedzenie w domu wyzwala we mnie jakieś dawno zapomniane uczucia ;)
W związku z tym wykorzystałam pewne deszczowe popołudnie i chorobę dziecka i "ruszyła maszyna ospale"...
Nie do końca ospale bo jak można się było tego spodziewać wpadłam w twórczy szał.

Zaczęło się od poduszek...





Poduszka w serduszka powstała z resztek. 

Miłego dnia!

Wyjatkowy

Bardzo wyjątkowy...





Miłego dnia!


Rok temu

Dzień dobry!

Jak to miło móc znowu coś napisać...
Jak się miewacie?

Dokładnie rok temu powstał ostatni post. Wiele się od tego czasu zmieniło...

Praca, studia, problemy ze zdrowiem, rodzina, dom, .... ehh dużo by mówić.
Liczę na to, że niedługo będę wreszcie uwolniona od egzaminów, zaliczeń i wtedy znajdę czas na wszystko co mam w głowie :)

A na miły początek kilka migawek z ostatnich upalnych dni!






















Miłego weekendu! 






sobota, 10 czerwca 2017

Lato

Jak mnie dawno nie było!
Mam wrażenie, że czas pędzi jak szalony.

Ogródek wreszcie rozkwita, po zimnym maju, balkon opanowały pomidory a ja odkurzyłam rower i śmigam nim do pracy. Godzina 5:40 rano jest dla mnie kosmiczna, ale najważniejsze, że jest ciepło i jasno :)

Dzierganiowo nic się nie dzieję, no prawie nic...
Ale lato to nie jest mój ulubiony czas na dzierganie. Jesień i zima są bardziej płodne w pomysły.

A tym czasem wpadło całkiem niespodziewanie bardzo nietypowe zlecenie.

Krecik potrzebuje czapeczki letniej!
No to dziergam ;)





Miłego dnia! :)



wtorek, 11 kwietnia 2017

Ogródek

Zmiany nadchodzą...



A tym czasem zmiany też nastąpiły w warzywniaku.
Będzie pole truskawkowo poziomkowe :)

Niestety z braku czasu nie rozsadzałam poziomek regularnie a w efekcie mam ich teraz chyba z tysiąc...
Prochę przesadzam ale krzaki rozrosły się ogromnie!

Postanowiłam sprezentowac je kilku osobom - tak kilku, bo jedna to zdecydowanie za mało ;)

A reszta znalazła nowe miejsce. Niestety mam teraz mniej miejsca na milion pomidorów ;)









Maliny, porzeczki i poziomki - będzie słodkie lato :)

W tym roku postanowiłam zaryzykowac i zasiałam sałaty oraz rzodkiewkę w donicach na balkonie. Jak na razie nie planuję do maja kwiatów więc jest szansa, że za tydzień będą na śniadanie :)



W tym roku nie mogłam oprzec się stokrotkom. Lubię je zdecydowanie bardziej od bratków.

Miłego dnia!



niedziela, 9 kwietnia 2017

Ostatki i próba nr 14922619...

Czyli czapki.
Już nie nadają się na ten sezon, ale będzie następna zima :)




Dla "Babci" takie było zamówienie :)




Dla sąsiadki.



Komplet dla Córki.


Dla małej Lenki.




Z resztek, na bardzo maleńką główkę :)

Czapki wydziergane z Alize Lanagold, merino + akryl.
Ciepłe, przyjemne i bardzo fajnie się dzierga.
Dla mnie też czeka włóczka na czapkę.
Czy zdążę na zimę?? ;)





Sweterek, który był trzykrotnie pruty w całości, nie wspomnę ile razy w małych lub większych częściach. Wzór znalazłam jakieś 3 lata temu na Raverly, włóczka zakupiona w przecenie okazała się przecudna! Miła, delikatna, ciepła, tylko wybór kolorów ograniczony. 
Mimo to zaryzykowałam.

Nawet mimo kolejnego prucia zachowała swoją sprężystośc, ale niestety efektu tysiąca supełków nie uniknęłam.

Ale udało się, wreszcie jest taki jak ma byc. Wydziergany w ostatniej chwili, bo włóczki na styk, a dziecko urosło ;)

Czekam na zdjęcia na modelce, bo nadal nie daje się przekonac.

Miłego dnia!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...