niedziela, 14 lutego 2016

Dodatek specjalny

Do swetra jak zwykle musiałam wydziergać coś nadprogramowego i nie ukrywam, że ucieszyłam się na samą myśl, że zostało trochę włóczki.

Powstał komplet czapek rodzinnych.



Dla mamy :)



Dla córki :)




Bardzo podoba mi się ten wzór i oczywiście musiałam sprawdzić go na tak dużych kontrastach. Wygląda wspaniale! :)




Dla syna :)
A tutaj wersja dla chłopców - choć niekoniecznie. Zamiast kształtów przypominających serca wyszedł taki subtelny zygzak. 


Oby się dobrze nosiły :)

sobota, 13 lutego 2016

Kawał Swetrzyska

Sweter.
Dotarł już tam gdzie miał dotrzeć, więc mogę pokazać :)
Zamówienie specjalne. Miał byc w pasy, szare, czarne, białe. Pasy koniecznie miały byc nieregularne.
Fajnie się go dziergało. Włóczka sprawdzona, druty w mojej ulubionej grubości i szybko sweter przybywał.
No i lubię dziergać dla kogoś, kogo znam, kto powraca do mnie po raz kolejny z zamówieniem :)
A co najważniejsze, bez presji czasu.

Bardzo fajnie leży:)

Włóczka: Polo, czarny/szary/biały/grafitowy
Druty: 3,5 mm.





czwartek, 11 lutego 2016

Modelka

Która ma 25 cm i jest niezwykle wdzięczna i świetnie współpracuje :)




Zdjęcia robione telefonem, tuż po zakończeniu zadania specjalnego.


Spodenki muszę zrobić trochę większe, ponieważ jednak mimo, że Hela jest bardzo sprawna manualnie, ma problem aby swobodnie lakę ubierać i rozbierać - a o to chodziło :)


poniedziałek, 8 lutego 2016

Misja specjalna

Babcia podarowała Helence lalkę, niestety w letnim ubranku. Wiec Mała nie odpuściła i co 5 minut postanowiła mi przypominać abym szybko dziergała spodenki, sweterek, kozaczki bo zimno!!!!

Zawarłyśmy umowę, że potrzebuję chwili, więc nie będę mogła przez tą chwilę poświecić się całkowicie zabawię.

Umowę obie dotrzymałyśmy i w niecałe 3 godziny powstał komplecik.
W drodze, że spaceru szybko wymyśliłam jak zrobić spodenki i wyszły idealnie :)





I już wybrany i żółty i turkus na kolejny komplet :)




czwartek, 4 lutego 2016

W dni takie jak dziś...

Pozostaje oddac się tylko szału twórczemu :)





wtorek, 2 lutego 2016

Prawie...

No prawie się udało, prawie aparat zdążył... ;)

Helena w czapce i szalu :)





Miłego dnia!

niedziela, 31 stycznia 2016

Komin do czapek

No i jeszcze powstał komin do kompletu dla Helenki.

Jak do tej pory powstał tylko jeden, nie mogłam już się doczekać aż zacznę sweter :) A włóczka na sweter już czekała niecierpliwie.

Wszystko pasuje.
Helenka ucieszyła się założyła czapkę, szal po czym spojrzała na brązowe i buty i rzekła:
- "Mamo, nie pasuje butów. Hela chce brązową"
!!!
I nie wiem zupełnie co powiedzieć ...

To pokażę :)









środa, 27 stycznia 2016

Czapki dla rodzeństwa

Czapka granatowa wydziergana z myślą, o pewnym chłopcu leżała już od kwietnia...

Włoczka na czapkę dla starszej siostry od maja.
Jeszcze przed świętami powstała czapka dla wyżej wspomnianej siostry, jednak po hurtowym dzierganiu sweterków moherowych na grubych drutach rozmiar wyszedł chyba na ....słonia... ;)
Trzeba było spruć.

I udało się. Czerwień z fioletem też wygląda ciekawie, jednak zdecydowanie wersja granatowa podoba mi się najbardziej.





I od razu mam ochotę wydzierga coś do kompletu, rękawiczki, sweterki... :)

wtorek, 26 stycznia 2016

Czapki dla Heleny

No i są! Nawet dwie, ponieważ nie mogłam się zdecydować jak połączy kolory. Musze jednak przyznać, że lubię moje dziecko z zdecydowanych i mocnych kolorach.
Ponieważ włóczkę zamawiałam z myślą własnie o komplecie dla Heleny, postanowiłam zdania nie zmieniać. Tym bardziej, że odpakowując paczkę osobiście poinformowałam, Helenę, że z tego powstanie czapka i szal dla niej.
A dzieci pamiętają ;)

A mi aż serce się kroiło, kiedy moje dziecko patrząc, że znowu coś dziergam przynosiło mi motek włoczki i mówiło, że to będzie szalik dla Helenki... :)

No i powstały. Zrobiłam je trochę większe nauczona doświadczeniem jak szybko dzieci rosną ;) Ale leża świetnie.

Teraz dzierga się otulacz. I może powstaną rękawiczki? Byłoby super, bo uwielbiam komplety :)









Obawiam się, że znowu powstanie czapka w tęczowe serca ;) I może tym razem w komplecie z ... no właśnie w tym co mi już od dawna chodziło po głowie :)


poniedziałek, 25 stycznia 2016

Old Harry

Dokładnie to przyszło mi do głowy, kiedy zaczął powstawać ten sweter.
Miłą by trochę "dziadkowy", trochę elegancki, ale jednak dziecięcy. To dla 3-letniego Antka.

Włóczka z zapasów. Akryl. Początkowo wraz z różem miał tworzy sweter dla mnie. Ale jak zwykle nie doszedł do skutku. Może i lepiej, bo obawiam się, że pierwszy pomysł był bardzo nietrafiony.
Dziergał się szybko, mimo, że wybrałam cieńsze druty.

Helenie bardzo się spodobał, nawet chętnie go przymierzyła :)

Mam nadzieję, że i Antek będzie zadowolony :)





Muszę zmieni miejsce fotografowania, bo stolik okazuje się już za mąły na coraz to większe sweterki ;)




Kusi mnie aby czasem kupić naprawdę lepszą włóczkę, może ręcznie barwioną na takie sweterki. W sieci jest och pełno i są naprawdę piękne. Jednak jak sobie pomyśle, że za pół roku sweterki może okazać się za mały, to jednak ekonomia i rozsądek wygrywają ;)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...